DSC08075

            19 października o godz. 9:30 odbyło się wstrząsające, silnie emocjonalne spotkanie profilaktyczne. Na pępowskiej scenie pojawił się – już po raz drugi – Jarosław Wajk – były wokalista zespołu ,,Oddział Zamknięty”. Aktualnie jest autorem tekstów i kompozytorem, tworzącym po dziś dzień głębokie i pełne wrażliwości utwory. W latach 90. Wajk popadł w uzależnienia od narkotyków i papierosów, udało mu się wyjść z choroby i dziś prowadzi warsztaty z profilaktyki uzależnień. 

            Recital w tym temacie miał miejsce na GOK-owskiej sali. Współorganizatorem wydarzenia była Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Pępowie. W spotkaniu uczestniczyli gimnazjaliści oraz uczniowie klas VII i VIII ze szkół w Skoraszewicach i Pępowie. Na widowni znaleźli się także nauczyciele i pedagodzy poszczególnych szkół, bibliotekarki, sekretarz gminy – pani Katarzyna Kmiecik-Rosa, a nawet ksiądz kanonik Henryk Szwarc. Spotkanie nie należało do najłatwiejszych. Sam temat nałogów alkoholowych czy narkotycznych bywa dla młodzieży nużący. Jednak nasz gość przemawiał niezmiernie interesująco, trafiając w samo sedno problemów. Na Sali panowała absolutna cisza, przerywana szlochem odbiorców. Co istotne: przynosząc ze sobą bagaż doświadczeń prowadzący umiał tak oczarować słuchaczy, że sceny i wydarzenia, do których nawiązywał, rodziły się wręcz przed oczami uczestników spotkania. Jarosław Wajk opowiedział historię o braku miłości i poszanowania drugiego człowieka. O bandach oprychów, którzy niszczą ofiarę, zmuszając ją do zmiany otoczenia i opuszczenia tych, których się kocha. O dramatach umierania na oczach bliskich, niegotowości na wołanie o pomoc, braku świadomości, gdy obok cierpi druga osoba. Prezentował historie ludzi, którzy pod wpływem środków odurzających stawali się bestiami, niszcząc nie tylko siebie, ale przede wszystkim osoby stojące obok i wypłakujące sobie oczy. Mówił o samobójcach, którzy po cichutku w łazience podcinają sobie żyły, by kropla po kropli odchodzić z tego świata. Każdy poruszany bolesny temat przeplatał piosenką, smutną, autotematyczną, przepełnioną bólem i niepewnością na kolejny dzień. Wiele historii odnosiło się do życia prywatnego pana Jarosława. Poprzez bezpośrednie zwroty do widowni: ,,Tak , to właśnie ty”, ,,To twoje życie!” każdy czuł się niczym na indywidualnym spotkaniu z terapeutą do spraw uzależnień.

            Wydarzenie o charakterze profilaktycznym zdecydowanie przyczyni się do zmniejszenia problemów nałogowych w naszej gminie. Dziękujemy pani Katarzynie Kmiecik-Rosa za słowa wstępu a także paniom dyrektor szkół: Cyryli Krajce i Ewie Śląskiej za umożliwienie przeprowadzenia spotkania w godzinach zajęć lekcyjnych.

DSC07957

                W ubiegły piątek 5 października po raz pierwszy w Pępowie pojawiło się kino samochodowe. Pogoda dopisała fantastycznie. Na zaproszenie pracowników GOK-u odpowiedzieli nie tylko mieszkańcy Pępowa, ale wielu spośród ościennych miejscowości. Na pół godziny przed spektaklem przed ogromnym ekranem zaczęły ustawiać się samochody o oznaczeniach tablic rejestracyjnych rawickich, krotoszyńskich, a nawet kościańskich. Do godziny 20:00 plac Cyryla Ratajskiego wypełnił się maksymalnie. Łącznie mogło się zgromadzić nawet około 300 widzów! Ponadto, by odtworzyć dźwięk, kierowcy musieli ustawić wskazaną częstotliwość w swoich radiach samochodowych. Natomiast młodzież, która nie posiada prawa jazdy, a na film dotarła na rowerach, mogła odbierać dźwięk przez radio w telefonach.

                W piątkowy wieczór na ogromnym ekranie w Pępowie został wyświetlony nowy film – polska komedia romantyczna ,,Planeta Singli”. Gustowny film twórców ,,Listów do M” z gwiazdami polskiego kina: Maciejem Stuhrem, Agnieszką Więdłochą, Piotrem Głowackim, Weroniką Książkiewicz czy Tomaszem Karolakiem także przyciągnął uwagę miłośników dobrego kina. Historia opowiada o romantyczne, nauczycielce muzyki, która pewnego dnia staje się  bohaterką telewizyjnego show. Dziewczyna umawia się na randki, by później – w prześmiewczy sposób – jej nieudolne spotkania z mężczyznami zostały ukazane w talk show z kukiełkami. Historia lekka, pełna zabawnych zwrotów sytuacji, ale też dająca do myślenia, jak łatwo zranić czyjeś uczucia. Na pewno zauroczyła niejednego widza. Co więcej, już za miesiąc, 9 listopada, odbędzie się premiera  drugiej części filmu w tej samej obsadzie - ,,Planeta Singli 2”.

                Jeszcze kilka słów o kinie samochodowym, które stanowiło niewątpliwą atrakcję w ubiegły weekend w Pępowie. Pomysł takiej formy rozrywki opatentował Richard Hollingshead w 1933 roku. Pierwszy seans w kinie samochodowym miał miejsce 6 czerwca 1933 w Camden w stanie New Jersey. Była to skrócona wersja filmu ,,Two White Arms”s (o tytule zmienionym na ,,Wives Beware”). W Polsce po raz pierwszy zostało uruchomione w 1994 roku. A w tym miesiącu dotarło i do Pępowa.

                GOK dziękuje wszystkim zainteresowanym za przybycie. Jesteśmy przekonani, że nie było to jednorazowe wydarzenie. Dziękujemy także jak zawsze niezastąpionej pępowskiej OSP, która czuwa nad bezpieczeństwem uczestników naszych wydarzeń.  Już dziś zapraszamy na występ kabaretu CIACH, który będzie miał miejsce w GOK-u 24 listopada.

DSC07941

                Po raz kolejny Gminny Ośrodek Kultury wyszedł z propozycją przeprowadzenia warsztatów rękodzielnictwa. Pojedyncze zajęcia odbyły się w piątkowy wieczór 28 września. Głównym zadaniem uczestników było stworzenie medalionu z gliny. Do prac przystąpiło ponad 50 chętnych osób, głównie dzieci i młodzieży. Prace polegały na wyrobieniu i rozwałkowaniu ciasta, wykrojeniu kształtów zdobionych motywami świeżych roślin i wypieczeniu. Jak zawsze warsztaty rękodzielnicze prowadzone były przez niezastąpioną panią Monikę Rolnik, w towarzystwie pani Izy Grzesiak – inicjatorką zajęć. Gdy następował moment czekania na wypieczenie swoich wyrobów, można było skorzystać ze słodkości ufundowanych przez GOK i wypić ciepły napój. Najmłodsi otrzymali także chrupki. Wszystkie prace, które zostały wykonane, uczestnicy zajęć zabrali ze sobą do domów. Warsztaty były bezpłatne i materiały dostarczał GOK. Prace powstały rzeczywiście przepiękne – od serduszek przez kwiaty, rakiety, misie,  gwiazdki a nawet świnki – wszystko, co tylko fantazja i wyobraźnia podpowiadały.  

                Z rumieńcami na twarzach i medalionami zawieszonymi na szyi uczestnicy pracowali ponad dwie godziny, wytwarzając także miseczki. Dla wielu z nich był to pierwszy raz w życiu kontakt z takim materiałem, jakim jest glina! Dzieci niewiarygodnie zadowolone z własnej twórczości dopytywały o datę kolejnego spotkania. Z przyjemnością informujemy, że podtrzymamy tradycję warsztatów rękodzieła przed Świętami Bożego Narodzenia – zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Zachęcamy do śledzenia plakatów.

                GOK Pępowo dziękuje wspaniałym wolontariuszkom ze Stowarzyszenia Ziołowieś za pomoc uczestnikom warsztatów w tworzeniu medalionów i czuwanie nad prawidłowym przebiegiem prac. Cieszymy się ze wspaniałej współpracy.

 

DSC07785

            Gminny Ośrodek Kultury w Pępowie już od jakiegoś czasu słynie z biesiad śląskich. Swą osobą zaszczyciły już naszą gminę takie gwiazdy jak: Teresa Werner, Mirosław Szołtysek, Krzysztof Koniarek, Duet Karo, Brygida i Robert Łukowscy, Mirosław Jędrowski. W ubiegłą sobotę 22 września na pępowskiej scenie wybrzmiał głos znanego i lubianego satyryka i kabareciarza – Grzegorza Poloczka. Przyciągnął on na widownię ponad trzysta osób. Zabawa była przednia! Grzegorz Poloczek jest jednym z filarów Kabaretu Rak - którego członkiem był od roku 1993, a jego zdolność do żartowania można już było usłyszeć chwilę po tym, gdy pojawił się na scenie. Jest autorem wielu scenariuszy programów telewizyjnych oraz tekstów - sprawdza się zarówno w pisaniu skeczy, monologów, jak i piosenek. Napisał tytułową piosenkę do programu kulinarnego „Rączka gotuje”. Doskonały konferansjer - jego główne atuty to przede wszystkim satyra, śpiew i skuteczne rozśmieszanie publiczności. Prywatnie jest żonaty. Ma dwójkę dzieci - córkę i syna oraz troje wnucząt. W ostatnich  latach Grzegorz Poloczek wydał trzy podwójne albumy "...z mojego placu", "Dwa światy", „Tam kaj stoi stary szyb” oraz płytę świąteczną "Mały podarunek". Za album „Z mojego placu” otrzymał Złotą Płytę. W Pępowie zaprezentował utwory takie jak: ,,Dieta cud”, ,,Komunijne koło” i pojawiła się także smutna piosenka z nowej płyty o hanyszku. Pan Poloczek rozbawiał publiczność do łez opowiadając anegdotki ze swojego życia, często wspominając mądrość i rady swojej mamy. Nawiązywał do swojej poprzedniej pracy elektryka w kopalni oraz mówił o pierwszych trudnych krokach w telewizji i na opolskiej estradzie. Pan Grzegorz wielokrotnie odwoływał się do przeszłości, wspominał, jakie dawniej dzieci otrzymywały prezenty na uroczystości i śmiał się z dzisiejszych obyczajów, zachłanności ludzi i przekazywaniu podarunków w kolejne ręce, najczęściej wyborowych alkoholów. Wiele razy nawiązywał do mody dwudziestego pierwszego wieku – diet cud oraz opowiadał o programach kulinarnych. Swoje pogadanki łączył z piosenkami, do których przygrywał mu gitarzysta Bartos nie z Izraela.

            Swój program artystyczny zaprezentowały też piękne panie z duetu Kola & Jula, doskonale znane z TVS. Justyna Jula Sosna to prezenterka Koncertu Życzeń w Telewizji TVS oraz wokalistka w duecie Kola & Jula. Pochodzi z muzycznej rodziny. Artystyczną przygodę rozpoczęła w wieku trzech lat. Zamiłowanie do sztuki muzycznej rozbudziła w niej mama-absolwentka Akademii Muzycznej w Katowicach, która wprowadziła córkę w świat muzyki i śpiewu. Laureatka wielu prestiżowych nagród i wyróżnień w różnego rodzaju przeglądach i festiwalach muzyczno-wokalnych. Ukończyła Policealne Studium Zawodowe wokalno-baletowe przy Teatrze Muzycznym w Gliwicach oraz studia wyższe Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach na wydziale artystycznym. Pierwsze kroki na estradzie śląskiej stawiała u boku znakomitego aktora i artysty kabaretowego Józefa Poloka jako jedna z trzech solistek „Kapeli ze Śląska”. Występowała również w jego cyklicznym programie telewizyjnym o tematyce śląskiej „Wice i godki śląskiej czelodki”. Fascynuje ją regionalizm śląski – pieśń, muzyka, taniec, gwara, tradycje i zwyczaje. Kornelia Kola Maroszek urodziła się w Rybniku. Od dziecka była związana z folklorem i kulturą śląską. Wychowała się w Koszęcinie, gdzie jej rodzice przez ponad dwadzieścia pięć lat byli artystami w Państwowym Zespole Pieśni i Tańca „Śląsk”. Od najmłodszych lat uczyła się muzyki oraz gry na flecie. W 1986 roku zaczęła śpiewać w chórze Państwowego Zespołu „Śląsk”. Ukończyła studia wyższe na wydziale pedagogiczno-artystycznym Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie. Obecnie jest nauczycielem muzyki w szkole podstawowej w Rybniku. W latach 2002–2007 była jedną z solistek Kapeli ze Śląska Józka Poloka oraz występowała w cyklicznym programie Józka Poloka o tematyce śląskiej „Wice i godki śląskiej czelodki”. Jej zainteresowania to głównie muzyka i kultura regionu śląskiego, jak również muzyka klasyczna i balet. Prezenterka „Koncertu Życzeń” oraz wokalistka w duecie Kola & Jula.

            Koncert trwał ponad dwie godziny, ale mieszkańcy Pępowa nie chcieli się zbyt szybko pożegnać ze swymi idolami i kazali im dwukrotnie bisować. Po koncercie w holu GOK-u można było nabyć pamiątkowe płyty z autografem artysty oraz zrobić zdjęcie i wymienić uścisk dłoni z Grzegorzem Poloczkiem.

            Gminny Ośrodek Kultury kieruje podziękowania panom z OSP Pępowo za niezawodną dbałość o bezpieczeństwo uczestników koncertu. Dziękuje także zespołowi nagłośniającemu i oświetlającemu salę. Dziękujemy także wszystkim uczestnikom wydarzenia w klimacie śląskiej biesiady! Fanów zachęcamy do kupowania biletów w promocyjnej cenie 20 zł na ostatni tego typu koncert w 2018r. 20 października na pępowskiej scenie pojawi się zespół Blue Party – trzech nieziemsko przystojnych mężczyzn z hitami takimi jak: ,,Słodka witamina”, ,,Winobranie” czy ,,Zgrana paka”. Zapraszamy!

DSC07723

 

9 września po raz ostatni w tym sezonie odbyła się rowerówka organizowana przez GOK Pępowo. Pogoda i humory uczestników dopisały jak zawsze. Przyjemna podróż wiodła nową ścieżką rowerową (ciągnącą się do Siedlca) do Kościuszkowa, dalej uczestnicy rajdu przejechali przez całą wioskę i las do Ludwinowa, by przez Sułkowice wyjechać w Domachowie. Na miejsce rekordowa grupa 80 rowerzystów przybyła o godz. 15:00, na sam początek VIII Festiwalu Tradycji i Folkloru, dzięki czemu zostali powitani przez prowadzących. Program rozpoczął się widowiskiem ,,Odpust na Biskupiźnie” zaaranżowanym przez grupy folklorystyczne z gminy Krobia. Od godziny 16:00 natomiast na scenie prezentowały się zespoły i kapele ludowe w barwnych strojach, grając  śpiewając biskupiańskie przyśpiewki. Oprócz uczty dla ucha uczestnicy rajdu mogli kosztować przepysznych zakąsek i odwiedzać stoiska wielu wystawców z naturalnymi wyrobami. Na uczestników czekała miła niespodzianka – dzięki sponsorom rajdowicze otrzymali ciepły posiłek, napoje oraz ciasto. Po miłym spędzeniu niedzielnego popołudnia w drogę powrotną pępowska grupa ruszyła o godz. 17:00. Tym razem trasa prowadziła przez Rębowo i Siedlec bezpośrednio do Pępowa. Zachęcamy do włączania się w rajdy organizowane przez GOK już od przyszłego sezonu! Zawsze zapewniamy uczestnikom posiłek, napoje i ubezpieczenie. Cieszymy się, że dołącza do nas coraz więcej osób i tak chętnie korzysta z naszej oferty.
Gminny Ośrodek Kultury śle podziękowania wszystkim, którzy współtworzą nasze rajdy rowerowe, a tym razem szczególnie: 
- sponsorom: Senatorowi RP Marianowi Poślednikowi za ufundowanie talonów na ciepły posiłek i napoje oraz Piekarnia-Ciastkarnia Grzegorzowi Jesiakowi z Krobii za pyszny placek drożdżowy
- prowadzącym nasz rajd: Wiesławowi Fabisiakowi i Janowi Krzyżoszczakowi oraz zabezpieczającemu tyły Stanisławowi Zieleniewiczowi
- dbającym o bezpieczeństwo na drodze panom z OSP Pępowo – Piotrowi Małeckiemu i Bartkowi Kowalikowi
   oraz Wam wszystkim drodzy rowerzyści, którzy tak chętnie bierzecie udział w naszych okolicznych wędrówkach i włączacie do nich nowe osoby. Dziękujemy tym, którzy jeżdżą z nami zawsze, ale też i tym nowym, którzy byli w Domachowie pierwszy raz! Mamy nadzieję, że w kolejnym sezonie na nasze zaproszenia odpowie jeszcze więcej osób, dla których aktywne spędzanie czasu to czysta przyjemność!

DSC07691

31 sierpnia, na zakończenie wakacji,  Gminny Ośrodek Kultury zaprosił mieszkańców gminy do udziału w Nocnym Rajdzie Rowerowym. Po raz pierwszy tego typu wydarzenie miało miejsce we wrześniu 2016r. Tym razem liczba uczestników przerosła oczekiwania organizatorów. Na starcie o godzinie 21:00 pod GOK-iem czekało ponad sto osób. Pogoda także była wymarzona, a temperatura idealna na nocny spacer. Trasa wynosiła 10 kilometrów, zdecydowanie mniej niż zazwyczaj, stąd najprawdopodobniej wzrosło zainteresowanie rajdem. Spod GOK-u uczestnicy pojechali do Gębic, gdzie czekała na nich atrakcja-niespodzianka w postaci odgłosów dzikiej natury. Anonimowemu żartownisiowi gratulujemy pomysłowości! Z Gębic grupa pojechała do Kościuszkowa, dalej nową ścieżką rowerową z Siedlca do Pępowa i koło parku na Cegielnię. Atmosfera rajdu była rewelacyjna! Uczestnicy spisali się na medal, zadbali o odblaskową odzież, kamizelki i oświetlenie rowerów. Młodzież wiozła ze sobą nagłośnienie z energetyzującą muzyką. Po drodze grupka przyjaciół odśpiewała ,,sto lat" dla jubilatki Julii oraz ,,Hej, sokoły!". Wśród rajdowiczów z podstawówki panowała radosna atmosfera ostatnich wakacyjnych wygłupów. Jechało także sporo starszej młodzieży, studentów, rodziców z najmłodszymi dziećmi, sportowców, a także panie z UTW. Wszystkim uczestnikom dziękujemy za tak liczne przybycie!!! Robimy to dla Was, dlatego każdy nowa osoba włączająca się w nasze imprez cieszy nas coraz bardziej. Po godzinnej jeździe potężna grupa w odblaskowych kamizelkach trafiła na Cegielnię, gdzie czekała już przepyszna gorąca domowa zupa pomidorowa z makaronem (żadne amino!) ufundowana przez GOK. Panie Witku, dziękujemy za ugotowanie dania, które sprawiło, że po rajdzie mieliśmy niebo w gębie! Każdy uczestnik otrzymał także grześka. Nocny rajd cieszy się dużym zainteresowaniem także dlatego, że o zmroku wiele osób ma poczucie anonimowości i łatwiej mu się odnaleźć w tak miłej atmosferze. Na pewno solidna grupa na rowerach pędząca przez naszą gminę wśród niektórych niezorientowanych mieszkańców wywołała zdumienie, gdyż tłumy zaskoczonych gapiów wybiegały przed budynki, by przyjrzeć się zjawisku. Oczywiście impreza nie udała by się, gdyby nie pomoc naszej wspaniałej pępowskiej Straży, która zawsze i z chęcią podejmuje z nami współpracę. Dziękujemy panom z OSP, że po raz kolejny zadbaliście o nasze bezpieczeństwo na drodze! Dziękujemy także panu Janowi Szpakowi za przewodzenie grupy oraz panu Stanisławowi Zieleniewiczowi za zabezpieczenie tyłów oraz Piotrowi Słomińskiemu za pomoc w sprzątaniu. Pogoda także utrzymała się idealna, bo dopiero gdy uczestnicy rajdu rozjechali się do domów, zaczęło mżyć. Już dziś zapraszamy na kolejną - i najprawdopodobniej ostatnią w tym sezonie - wrześniówkę do Domachowa. 9 września odbędzie się tam VIII Festiwal Folkloru i Tradycji. Każdy uczestnik naszego rajdu otrzyma także talon spożywczy. Zachęcamy do tak licznego udziału, jak dziś. Wyruszamy spod GOK-u o godz. 14:00.

DSC07586

W niedzielę 26 sierpnia odbyły się coroczne dożynki gminno-parafialne. Uroczystość rozpoczęła się o godz. 11:30 dziękczynną mszą świętą, na której zaśpiewał chór, a gospodarze ze wszystkich wiosek złożyli w ofierze przepiękne wieńce. Mszę celebrował ksiądz proboszcz Kazimierz Małek, na początku dzieląc się chlebem upieczonym z tegorocznej mąki z przedstawicielami władzy. ,,Plon niesiemy plon, z tych pępowskich stron!” zaintonował na początku mszy świętej chór, do czego nawiązał w kazaniu ksiądz proboszcz. Przywołał także postać błogosławionego Edmunda Bojanowskiego, który zakładał ochronki na naszym terenie, by podczas żniw zajmować się dziećmi. Po mszy świętej dalsza część dożynkowa przeniosła się na stadion sportowy. Tam od godz. 14:00 można było skosztować przeróżnych smakołyków przygotowanych przez panie z Kół Gospodyń Wiejskich. Odbyła się także wystawa starych maszyn rolniczych i zabytkowych samochodów i motorów. Zaprezentowała się grupa taekwondo, która już niebawem rozpocznie kolejny sezon. Poza tym został rozstrzygnięty konkurs witaczy dożynkowych, do którego przystąpiło pięć wiosek. O godzinie 16:00 wystąpiła profesjonalna ludowa ,,Kapela Po Zagonach" z Poznania.  Punktem kulminacyjnym wieczoru był występ zespołu Universe, który rozpoczął się o godz. 20:00. Swą działalność zespół rozpoczął w latach 80, gdy oblicze Polski wyglądało zupełnie inaczej. Grupa została założona w 1981 roku przez Mirosława Bregułę oraz Henryka Czicha. Współzałożyciel zespołu, wokalista i gitarzysta – Mirosław Breguła – popełnił samobójstwo 2 listopada 2007 roku w Chorzowie. Odejście wokalisty i lidera Universe spowodowało gwałtowny wzrost zainteresowania grupą. Po śmierci Mirosława Breguły nowym liderem zespołu został jego współzałożyciel Henryk Czich. Pozostali członkowie zespołu, którzy pojawili się w Pępowie to: Wojciech Wesołek – wokal, gitara, Damian Filipowski – gitara, Marek Kopecki – gitara basowa, Grzegorz Krzykawski – perkusja, Marek Jagodzki – instrumenty klawiszowe. Grupa stworzyła 150 piosenek. Zespół wydał jak do tej pory 13 płyt, które kolekcjonerzy mogli kupić po koncercie. Najnowsza z nich, z 2008 roku, nosi tytuł ,,Mijam jak deszcz” i jest pożegnaniem Universe z jego współzałożycielem i wokalistą, Mirosławem Bregułą. Płyta zawiera największe przeboje Universe w nowych aranżacjach. Są także 3 nowe utwory, nagrane przez Bregułę na kilka miesięcy przed jego śmiercią, w tym utwór „Raz wróg, raz brat”, promujący nową płytę. W Pępowie fani przez półtorej godziny bawili się przy utworach takich jak: ,,W taką ciszę”, ,,W perły zmienić deszcz”, ,,Głupia żaba”, ,,Raz wróg, raz brat”, ,,Ty masz to, czego nie mam ja”, ,,Chiny”. Odśpiewano także piosenkę z dedykacją i urodzinowymi życzeniami dla Ani, a bisując zespół wykonał najwspanialsze utwory na życzenie słuchaczy. Henryk Czich postanowi także wykonać dawno niegrany na scenie utwór. Zrobił to specjalnie dla fanów, którzy przybyli za nimi ze zlotu, odbywającego się poprzedniego dnia w Ornontowicach. Koncert z miłym wokalistą przekazującym dobre słowa ze sceny i nieco żartując ze swej popularności zakończył się przed godziną 22. I choć wszyscy obawiali się deszczu spełniło się to, co powiedział lider zespołu – Universe zawsze przywozi dobrą pogodę, a gdy koncertują w nocy wyłania się piękny księżyc – i rzeczywiście tak było! Zgodnie z planem po koncercie do północy przybyłych uczestników dożynek bawił zespół RATMIX.

DSC07488

19 sierpnia spod GOK-u po raz kolejny wyruszyli rowerzyści, by przemierzyć 25 kilometrową trasę. Pogoda była wymarzona: opalające słońce i przyjemny wiatr zachęcały do podróży. Z Pępowa ogodzinie 15:00 wyruszyło 55 osób. Najstarszy uczestnik liczy sobie 88 lat, najmłodsza rajdowiczka natomiast ma 4 latka. Najpierw grupa udała się do Gębic, dalej przejechała do Krzyżanek. W Skoraszewicach na chwilowym odpoczynku rowerzyści mogli odpocząć pod pomnikiem Powstańców Wielkopolskich. Ze Skoraszewic wycieczkowicze przejechali do Wilkonic, stąd przez Pasierby i Raszewy do Smolic. Tutaj grupa wstąpiła do sanktuarium na krótką modlitwę, po czym przeszła na poczęstunek zasponsorowany przez firmę MK-NET Jakub Matuszak. W prezencie od księdza Błażeja każdy uczestnik otrzymał kalendarz ścienny. W drogę powrotną po odpoczynku i pamiątkowym zdjęciu wycieczkowicze udali się o 17:30. W Pępowie byliśmy godzinę później.

GOK kieruje podziękowania pępowskiej straży, która zawsze ochoczo podejmuje się zadań. Dziękujemy także sponsorowi. Na kolejny rajd zapraszamy 31 sierpnia, tym razem pod osłoną nocy. Ostatnia rowerówka natomiast będzie 9 września na VIII Festiwal Folkloru i Tradycji w Domachowie.

DSC07142

Dnia 2 lipca, na wzór ubiegłego roku, Gminny Ośrodek Kultury w Pępowie zorganizował rowerową pielgrzymkę do Borku Wielkopolskiego. O godz. 9:00 spod GOK-u wyjechało 40 osób, część dołączyła jeszcze w Babkowicach. Udział wzięli w niej nie tylko parafianie z Pępowa, ale także Skoraszewic i Smolic W Pogorzeli odbył się pierwszy postój. Pogoda sprzyjała, choć wiał delikatny wiaterek to świeciło słońce, więc trasa była przyjemna. O 11:00 grupa zorganizowała postój w Karolewie, gdzie każdy uczestnik pielgrzymki otrzymał napój, dwie drożdżówki i grześka. O godz. 12:00 ,,wierni na rowerze” uczestniczyli we mszy świętej sprawowanej przez arcybiskupa Stanisława Gądeckiego. Arcybiskup w swym kazaniu nawiązywał do polskiej podległości oraz okresu niepodległości, ponowoczesności. Wspominał historię: pracę u podstaw, zrywy powstańcze, pracę organiczną, przywoływał nazwiska wielkich działaczy na rzecz odzyskania polskości: Hipolita Cegielskiego, Wojciecha Szczęsnego Kaczmarka. Mówił także o obecnych czasach ponowoczesności. Wskazywał, jak ważna i trudna rola Kościoła toczy się w dzisiejszych czasach. Wspominał o religijności Polaków na tle innych krajów coraz bardziej zlaicyzowanej Europy. Po sumie odpustowej uczestnicy pielgrzymki przeszli po jarmarku i o 14:00 wyruszyli do domu. Do Pępowa wrócili o godz. 16:00 z kilkoma przystankami po drodze.

Gminny Ośrodek Kultury dziękuje sponsorowi Spółdzielni Samopomoc Chłopska GS. Kolejna rowerówka odbędzie się 19 sierpnia. O godz. 15:00 wyjedziemy spod GOK-u, przez Skoraszewice pojedziemy do Smolic i wrócimy do Pępowa.

DSC07121

Jedyna w roku taka noc spłatała organizatorom ogromnego figla, była bowiem najzimniejszą z ostatnich dwóch miesięcy. Mimo to w Pępowie nikt wianków nie odwołał. Krótki opis wydarzeń i tego, co straciły osoby, które wybierały się na Noc świętojańską, ale odstraszyła ich pogoda. 23 czerwca już od godziny 16:00 na Cegielni pojawiła się gromadka dzieci, by uczestniczyć w grach i zabawach prowadzonych przez pępowskie animatorki. Impreza nosiła nazwę ,,Noc Świętojańska na dobry początek wakacji”. Dzieciaki zostały obdarowane książkami i słodyczami, miały możliwość pomalowania sobie buziek i rączek w różne wzorki. Otrzymały tez mnóstwo balonów, które panie animatorki składały w wymyślne kształty zwierzątek, kwiatów czy mieczy. O zaplecze gastronomiczne zadbały panie z Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Pępowie częstując przybyłych gości kiełbasą, bigosem, plackiem drożdżowym, chlebem ze smalcem i innymi pysznymi smakołykami. Zadbały także o ciepłe napoje. O 19:00 zabawę rozkręcił zespół muzyczny,  grając biesiadne i taneczne hity. O 20:00 przewodnicząca UTW Dorota Hudzińska otworzyła oficjalnie Noc Świętojańską na Cegielni, dziękując za zaangażowanie koordynatorowi projektu, Ewie Migdalskiej. O 22:00 na wzór ubiegłego roku rozpoczął się magiczny spektakl przygotowany przez koło teatralne dla dorosłych działające przy Gminnym Ośrodku Kultury oraz gimnazjalistki. W części pierwszej publiczność usłyszała ,,Pierwiosnek” Mickiewicza, fragmenty ,,Pieśni Świętojańskiej o Sobótce” Kochanowskiego oraz wykonywane na żywo piosenki ,,Zachodźże, słoneczko” i szlagier ,,Wiła wianki”. Część druga widowiska, skupiona wokół ogniska, to magiczny taniec ,,Koło Jana” oraz punkt kulminacyjny – puszczanie wianków na wodę. Z drugiego brzegu Cegielni przemówiły słowiańskie bóstwa – Perun, Weles, Świętowit, Mokosz i Swarożec. Można było  przekonać się także o istnieniu krasnoludków! Ostatnia część spektaklu została odegrana nad brzegiem Cegielni. Aktorzy wspaniale wcielili się w role Grabca, Chochlika, Skierki i Goplany z ,,Balladyny” Słowackiego. Impreza nie odbyłaby się bez nieodzownej pomocy strażaków z Pępowa i Czeluścina, którzy nie tylko oświetlali cały spektakl, ale także czynnie w nim uczestniczyli! Dziękujemy im serdecznie za ogromną pomoc! Noc Świętojańska w Pępowie zakończyła się o północy, ale już planowany jest scenariusz na następny rok.