DSC03211

            Dni Pępowa 2019 dobiegły końca. 15 czerwca, w sobotę pod hasłem dobrej muzyki i tańca świętowaliśmy na placu Cyryla Ratajskiego, w towarzystwie przedstawicieli władz gminy: wójta Grzegorza Matuszaka z małżonką oraz przewodniczącego rady, Zenona Rogali. Od godz. 17:00 prezentowały się zespoły i sekcje działające przy Gminnym Ośrodku Kultury. Pierwsza zaprezentowała się grupa taneczna zrzeszająca dziewczynki do 12 roku życia, która powstała we wrześniu 2018 roku. Dziewczyny spotykają się raz w tygodniu w Gminnym Ośrodku Kultury ucząc się podstawowych elementów tańców klasycznych, a także prostych układów do popularnych piosenek. W sobotę zaprezentowały dwa układy taneczne. ,,Palalale”, którego inspiracją był taniec murzyńskich szamanów przywołujących deszcz oraz ,,Eye of tiger” z elementami batalistycznymi. Drugą prezentującą się grupą były roztańczone dziewczyny uczęszczające na zajęcia zumby. Panie przedstawiły nieskomplikowane kroki taneczne. Wraz z urozmaiconymi kombinacjami ruchów i energiczną muzyką stworzyły atmosferę świetnej imprezy i totalnie porywały do zabawy widzów. Na przodzie grupy tańczyła ich liderka – Ola Pazoła. Na końcu zaprezentowały się cheerleaderki z Gminnego Ośrodka Kultury. Do drużyny należy aktualnie 16 dziewczyn. Zatańczyły układ ,,Blah, blah, blah” z którym startowały podczas I Ogólnopolskim Turnieju Tańca Nowoczesnego w Pakosławiu oraz premierowo wykonały układ do piosenki ,,Swish, swish”. O godzinie 19:00, gdy rozpoczął się koncert Pawła Gołeckiego zaczął kropić deszcz. Mimo to nie przeszkodził nikomu w odbiorze koncertu. Miłośniye biesiady śląskiej bawili się pod sceną, gdyż mogli wygrać płytę artysty. W Pępowie wybrzmiały hity: ,,Sobota” oraz ,,A ja piję!”, którym to zespół bisował. Pojawiła się także wiązanka góralskich hitów w zakopiańskich aranżacjach. Paweł Gołecki w towarzystwie Davida Czachora (skrzypeczki) i akordeonisty zabawiali publiczność do godziny 20.00. Warto też przypomnieć, że zespół Pawła Gołeckiego także walczył o miejsce w telewizyjnym show ,,Must be the music – tylko muzyka” i hitem ,,A ja piję!” zajęli trzecie miejsce.

            Tuż po biesiadzie śląskiej na scenę mimo psującej się pogody raźnie weszła Alexandra Idkowska, której przodkowie byli związani z naszym regionem. Ojciec wokalistki pochodzi z Pępowa. Jego rodzice: Krystyna Idkowska była nauczycielem chemii oraz wicedyrektorem pępowskiej szkoły podstawowej, Stanisław Idkowski natomiast był właścicielem restauracji w Pępowie. Ola jest osiemnastoletnią uczennicą Poznańskiej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II stopnia w klasie fortepianu. Od 5 lat pobiera lekcje wokalu u pani Alicji Kuchowicz. Ola jest laureatką wielu festiwali o randze międzynarodowej oraz ogólnopolskiej. W Pępowie niestety miała możliwość zaprezentować tylko trzy utwory, gdyż szalejąca burza wypędziła ją ze sceny. Po przeczekaniu nawałnicy odbył się także w strugach deszczu ostatni koncert gwiazdy: zespołu Bayera. Choć wokalista z niepokojem do godziny 21:00 patrzył w niebo i na pusty plac Cyryla Ratajskiego po wykonaniu swojego pierwszego hitu krzyknął przez mikrofon: ,,Rety, skąd się tu wzięliście? Przecież przed chwilą nikogo tu nie było”. Rzeczywiście, mimo niepogody plac momentalnie zapełnił się fanami, którym deszcz był niestraszny. Młodzież wytrwale mokła w pierwszych rzędach i świetnie się bawiła. Pochodzący z Pisza Radek Kudelski – leader zespołu – chciał zrekompensować przemoczonym fanom ich sytuację i co chwila zasypywał publiczność swoimi płytami. ,,Pada coraz mocniej, a was jest coraz więcej. To jest niesamowite!” – mówił ze sceny. Zespół Bayera wykonał w Pępowie fantastyczne hity: ,,Zakochany chłopak”, ,,Nie wiem jak”, ,,Ta szalona dziewczyna”, ponadto nowość –hit 2019 ,,Popłyniemy” (adekwatnie do sytuacji przed sceną) oraz dwukrotnie ,,Obrączki szczerozłote”. Koncert w takich okolicznościach na pewno na długo pozostanie w sercach wiernych fanów, także tych spod parasoli. Po wydarzeniu zaczęło się nieco wypogadzać i jeszcze do późnych godzin nocnych trwała zabawa taneczna przy rytmach zespołu Reverse z Pakosławia.

Gminny Ośrodek Kultury kieruje podziękowania ku wszystkim, którzy pomogli w obchodach Dni Ziemi Pępowskiej, w tym:

- mieszkańcom placu Cyryla Ratajskiego za życzliwość i pomoc, szczególnie państwu: Szpurkom, Waszakom, Matylom, Kaczmarkom, Tomkowi Hudzińskiemu i spółdzielni GS

- pani Julii Matyli za udostępnienie lokalu dla występujących gwiazd

- pracownikom Urzędu Gminy wydziału służb technicznych

- strażakom z OSP Pępowo

- wszystkim zebranym i moknącym mieszkańcom Pępowa, którym nawet pogoda nie przeszkodziła w świetnej zabawie.