DSC08999

Stało się już tradycją, że jesienną porą w gminie Pępowo odbywa się Dzień Seniora. Takie święto sołtys wraz z pępowską radą sołecką zorganizowali właśnie w niedzielne popołudnie 18 listopada w Gminnym Ośrodku Kultury. Dekoracje i pomoc w przygotowaniach zapewniło Stowarzyszenie ,,Ziołowieś”. O godz. 15:00 pani sołtys Maria Grzesiak złożyła najlepsze życzenia dla najstarszych mieszkańców gminy, a także podziękowała wójtowi za długoletnią współpracę. Powitany został także wójt elekt. Każdy z nich powiedział kilka słów do mikrofonu. Pierwszym punktem uroczystości był interesujący wykład irydolog Izabeli Grzesiak, która postawiła seniorom pytanie, dlaczego tak często chorujemy, mimo ogromu leków, które należy co dzień przyjmować. Wspomniała, że niektórzy lekarze niestety zostali uwięzieni w kleszczach farmakologii i nie zawsze potrafią wskazać racjonalną dawkę leku. Zachęcała do powrotu do natury i ziołolecznictwa. Pani Iza mówiła o niekonwencjonalnych sposobach leczenia, nawiązując do chińskiej recepty na długie i zdrowe życie. Nauczyła też uczestników spotkania jak oddychać w prawidłowy, zdrowy sposób.

Po prelekcji pani Izy nastąpił występ cheerleaderek z Gminnego Ośrodka Kultury. Tym razem siły dziewczyn zostały wzmocnione o zespół młodszych dziewczynek – juniorek. Grupa wspólnie zaprezentowała tango oraz modny aktualnie taniec belgijkę. Po występie dziewczyn seniorzy otrzymali poczęstunek. Następnie, po uczcie cielesnej zaproszono uczestników biesiady na ucztę duchową. Dla najstarszych mieszkańców wystąpili państwo Turkiewiczowie z Leszna – wspaniały sopran i rewelacyjny tenor. Duet wykonał utwory operetkowe włoskie i polskie, m. in. ,,Barcarola”, ,,O sole mio”, ,,Brunetki, blondynki”, ,,Miłość ci wszystko wybaczy” oraz finałowe ,,Usta milczą, dusza śpiewa”, którym to utworem bisowali.

Gminny Ośrodek Kultury dołącza się do życzeń dla seniorów, którzy swe święto obchodzą 20 listopada jako Ogólnopolski Dzień Seniora.

 DSC08395

         

                Niezwykłym czasem były dla nas ostatnie dni drugiego tygodnia listopada. Drugi raz tak hucznych obchodów Odzyskania przez Polskę Niepodległości z pewnością nie dożyjemy. Polska, która po 123 latach została wyzwolona z pęt niewoli w ostatnich dniach świętowała stulecie tego wydarzenia.  W wielu miejscowościach już na początku roku powstały dodatkowe zrzeszenia i ugrupowania, których działaniem było całoroczne sankcjonowanie uroczystości związanych z obchodami Odzyskania Niepodległości. Także w naszej gminie Komitet wypracował mnóstwo  wydarzeń dotyczących powyższych, a zwieńczeniem były obchody 11 listopada, trwające już od piątku.

                9 listopada zarówno w szkole w Pępowie jak i Skoraszewicach odbyły się uroczyste apele, podczas których uczniowie dowiedzieli się o najważniejszych wydarzeniach ostatniego stulecia. 10 listopada w Gminnym Ośrodku Kultury dla zgromadzonej publiczności w liczbie ponad 250 osób zagrał zespół Artes Ensamble. Jest to grupa utalentowanych artystów z Akademii Muzycznej w Polsce i Niemczech, soliści oper i filharmonii. Muzycy wykonali program patriotyczny pt. ,,Droga do wolności”. Koncert rozpoczął wspaniały Polonez Kilara, motyw znany z filmu ,,Pan Tadeusz”. W części pierwszej widownia usłyszała utwory takie jak: ,,Prząśniczka” w wykonaniu sopranistki Anny Baran, muzyczną opowieść z Mickiewicza ,,Zosia”, Szopenowskie ,,Gdybym ja była słoneczkiem na niebie” oraz ,,Marszałek Piłsudski”. Baryton Janusz Stolarski wykonał ,,Ten stary zegar”. Od prowadzącej można było usłyszeć, że  kulturę polską w okresie I wojny światowej ożywiały piosenki żołnierskie i te radosne, o sukcesach pierwszej kadrowej oraz te pełne goryczy i smutku za Jasieńkiem, co padł w boju. Publiczność mogła się włączyć w utwory wykonywane przez wspaniałych muzyków: Andrzeja Janaszka na fortepianie, Małgorzatę Janaszek na wiolonczeli i Michała Pawełczyka na skrzypcach. Wspólnie zaśpiewano hymn żołnierzy komendanta Piłsudskiego - ,,Piechotę”, ,,Hej, ułani – malowane dzieci”, ,,Pierwsza kadrową” (,,Raduje się serce, raduje się dusza”), ,,Przybyli ułani pod okienko”, ,,Wojenko, wojenko” czy pieśń o małym rycerzu Michale Wołodyjowskim. Po części pierwszej nastąpiła przerwa, gdzie jak w prawdziwej operze można było skorzystać z bufetu. Część druga koncertu okazała się być bardzo rozrywkowa, w klimacie retro lat 20. i 30. XX wieku. Ze sceny wybrzmiały piosenki ,,Już taki jestem zimny drań” Eugeniusza Bodo, ,,Miłość ci wszystko wybaczy” Hanki Ordonówny czy ,,Ja się boję sama spać” Barbary Rylskiej. Zafascynowana publiczność oklaskiwała artystów tak długo, aż usłyszeli oczekiwany bis. Koncert trwał prawie do godziny 22:00.

                Kolejny dzień obfitował również we wspaniałe uroczystości. O godzinie 15:00 została odprawiona uroczysta Msza święta z oprawą chóru. Po Mszy w patriotycznym pochodzie mieszkańcy gminy przeszli pod trzy pomniki: nowy Serca Jezusowego za kościołem, odnowiony na cmentarzu Serca Jezusowego oraz Powstańców Wielkopolskich w centrum Pępowa. Wszędzie złożono kwiaty, znicze i wieńce oraz odśpiewano patriotyczne pieśni. Po uroczystościach kościelnych goście przeszli do Gminnego Ośrodka Kultury, gdzie odbyło się wspólne odśpiewanie hymnu, a po nim nastąpiła uroczysta akademia. O godz. 17:15 rozpoczął się spektakl teatralny wyreżyserowany przez Mirosławę Bigaj na podstawie poematu Gabriela Roszaka z nowo wydanej książki ,,Bronić ziemi ojców”, w którym zagrali członkowie koła teatralnego dla dorosłych działającego przez GOK.

                Gminny Ośrodek Kultury kieruje podziękowania za pomoc w organizacji i obsłudze Narodowego Święta Niepodległości:

- chętnej młodzieży z sekcji reporterskiej działającej przy GOK pod opieką Barbary Krzyżoszczak za zdjęcia oraz obsługę sobotniej i niedzielnej uroczystości.

- pani Ewie Wojciechowskiej za dekorację sceny na występ operetkowy oraz użyczenie ławki.

- panom nagłaśniającym i oświetlającym sobotni koncert.

- sekcji koła teatralnego dla dorosłych za niepowtarzalne widowisko.

Przede wszystkim jednak dziękujemy uczestnikom wydarzeń, którzy poczuli ducha patriotyzmu i wzięli udział w pępowskich obchodach Święta Odzyskania Niepodległości.

DSC08234

            Jak co roku Gminny Ośrodek Kultury zorganizował konkurs ,,Śpiewać każdy może”. Jednakże w związku z wyjątkowym rokiem – 100 rocznicą Niepodległości oraz wybuchu Powstania Wielkopolskiego 28 października niedzielna impreza miała nieco inny charakter. Uczestnicy w pięciu kategoriach wiekowych prezentowali utwory patriotyczne, wojenne, ludowe i żołnierskie. Ponadto, by przyciągnąć większą liczbę uczestników przeformułowaliśmy konkurs na przegląd. W związku z tym śpiewających nie oceniało jury, ale każdy występujący był zwycięzcą. W nagrodę za udział otrzymywał czekoladę, a soliści dodatkowo przepaskę z biało-czerwonymi włosami. Na scenie pojawiło się 150 osób, choć nie każdy otrzymał mikrofon do ręki, bo przedszkolaki i młodsze klasy występowały grupowo. Kilka osób odważyło zaśpiewać się z akompaniamentem pana Leszka Żelaznego, niektórzy zaśpiewali a’capella.

            Na początku – jak zawsze – wystąpiły przedszkolaczki i zerówka. Z Pępowskiej szkoły wystąpiły Żabki przygotowane przez panią Anitę Basty-Nowak i Biedronki pani Joli Urbańskiej. Po nich zaprezentowała się zerówka Jagódki ze Skoraszewic, którymi opiekuje się pani Patrycja Plewa. W najmłodszej kategorii na końcu wystąpiły zjednoczone siły zerówek z Pępowa: Zajączki pani Alicji Olszak, Jeżyki pani Beaty Kaczmarek i Misie pani Violetty Rolnik. Wszystkie dzieci były przepięknie przygotowane, z biało-czerwonymi flagami w dłoniach i biało-czerwonymi kotylionami.

            Następna kategoria to klasy I – III. Tu także zaprezentowały się grupy dzieci, tym razem z klasy 1a i 1b, którymi opiekują się panie Maria Tomczak i Lidia Machowska. Dzieci w ślicznych stronach miały wspaniałe choreografie, a oprócz śpiewu przedstawiły i taniec. Uczniowie tych klas wykonali piosenki ,,Krakowiaczek jeden” oraz ,,Przybyli ułani”. W tej kategorii pojawił się także dziewczęcy duet – Iga i Amelia zaśpiewały ,,Pierwszą kadrową” w nowej, subtelnej aranżacji. Zuzia Szydłowska ze Skoraszewic wykonała ,,Moją Ojczyznę”, natomiast solowymi głosami ze szkoły z Pępowa pochwalili się chłopcy: Maksymilian Ratajczak, Wojtek Wyzujak i Dawid Małecki.

            Natomiast w kategorii klas IV – VI wystąpiły same dziewczynki. Większości z nich akompaniował pan Leszek Żelazny, który także przygotowywał je do Przeglądu Piosenki Patriotycznej. Na scenie pojawiły się: Natalia Ratajewska (,,Płynie Wisła płynie”), Angelika Sobańska (,,Jesteśmy Polką i Polakiem”), Emilia Dudkowiak (,,Przybyli ułani pod okienko”), Natalia Jankowska (,,Dziewczyna z granatem w ręce”), Amelia Furmaniak (,,Biały krzyż”), Klaudia Nowacka (,,Uwierz Polsko”), Aleksandra Gierlik (,,Nadzieja”), Nikola Hensel (,,Idzie żołnierz”) oraz duety: Agata Otworowska, Ola Niedbała ze szkoły ze Skoraszewic (,,Ojczyzno ma”) i Kasia Chlebowska z Joanną Naglak (,,My, pierwsza brygada”).

            Ostatnie dwie kategorie to występy uczniów klas VII, VIII, gimnazjalistów i osób ze szkół ponadgimnazjalnych. Choć było tu najmniej uczestników, występujący zaprezentowali się fenomenalnie. Pierwsze ,,Rotę” odśpiewały kuzynki Wiktoria Okręt i Amelia Koncewicz. Następnie w duecie żeńsko-męskim z Wiktorią Okręt śpiewał Damian Gierlik ,,Gdy szedłem raz”. Po nich wystąpiła Kasia Kaczmarek, której do utworu ,,Przybyli ułani” przygrywał pan Leszek. Następnie na scenie pojawiła się Natalia Dworacka z piosenką ,,Biały krzyż”. Przegląd zamknęła Julka Neuhoff-Ley piosenką ,,Wolność”.

            Gminny Ośrodek Kultury dziękuje wszystkim występującym oraz paniom opiekunkom, które zadbały o świetną choreografię i stronę wokalną. Dziękujemy rodzicom za wsparcie i rewelacyjną frekwencję na widowni. Dziękujemy młodzieży za pomoc w wydawaniu słodyczy i nagród uczestnictwa. Dziękujemy Zosi Kuczyńskiej z sekcji reporterskiej działającej przy GOK za fotorelację. Dla wszystkich miłośników utworów patriotycznych i żołnierskich mamy informację, że są jeszcze dostępne bezpłatne bilety na operetkę, która odbędzie się 10 listopada w GOK-u z okazji 100. Rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości. Zachęcamy serdecznie do udziału!

DSC08116

                Takiego koncertu w GOK-u jeszcze nie było. Każda biesiada śląska cieszy się innym charakterem – jedni artyści kładą nacisk na żarty, inni rozbawiają publikę poprzez historie z autopsji. Blue Party, które gościło na pępowskiej scenie w sobotę 20 października rewelacyjnie połączyło biesiadę z zabawianiem widowni. Koncert rozpoczął się o 19:00, natomiast najwierniejsi fani czekali już przed godziną 18:00! Wszyscy ubolewali, gdy dowiedzieli się, że to ostatnia biesiada w 2018 roku. Jednak Blue Party zrobił taki show, że będą na pewno zapamiętani na długo. Trzej sympatyczni i tryskający energią młodzieńcy: Kazik, Edek i Krzysiu, którzy na koncercie stworzyli niepowtarzalną atmosferę. KAZIK SAS, chociaż w zespole nie śpiewa i nie udziela się wokalnie, pełni w Blue Party bardzo ważną rolę: aranżuje, pisze muzykę, po prostu tworzy hity. Mówi się, że kobiety do niego wzdychają – nie tylko na Śląsku! KRZYŚ PIETREK - Zaśpiewać dla niego prostą weselną piosenkę, czy wymagający hit Whitney Houston to żaden problem, z każdym muzycznym wyzwaniem radzi sobie "lekką rączką". Tańczy, śpiewa, recytuje, latem uwielbia kosić trawę na swoim ranczo. EDEK DWORNICZEK - Podobno kobiety na jego widok gubią rajstopy, a gdy zaśpiewa... gubią resztę garderoby.  Z muzyką związany od małego, już jako 5-letni młodzieniec na urodzinach cioci Krysi dawał koncerty. Zawsze bisował. Choć zespół Blue Party istnieje od 2013 posiada jednak spore doświadczenie i jest bardzo lubiany na śląskim i pępowskim rynku muzycznym. Formacja ma na swoim koncie wiele przebojów: "Zgrana Paka", "Słodka witamina" czy "To nie ja" z Pawłem Gołeckim, do których powstały profesjonalne teledyski. Zespół w 2015 roku wydał debiutancki krążek "Zgrana Paka", który zawiera 16 oryginalnych utworów. Aktualnie pracują nad trzecim krążkiem (do drugiego powrócą w przyszłości).

                Koncert przeplatany był żartami – na pewno nie dla dzieci – i humorystycznymi życiowymi anegdotkami. Członkowie zespołu rewelacyjnie rozkręcili publiczność, która nie chciała ich wypuścić ze sceny. Po trzykrotnym bisowaniu zespół postanowił zaprezentować wiązankę przebojów ze swojej pierwszej płyty. Dlatego też w sobotni wieczór usłyszeć można było utwory takie jak: ,,Winobranie”, ,,Śpiewamy dla Was”, ,,Rozstania i powroty”, ,,Powróćmy do rodzinnych stron” czy ,,Biały walc”. Poza tym widownia rewelacyjnie bawiła się przy utworach ludowych. Impreza trwała ponad wie godziny.

                Biesiada w GOK-u w sobotni wieczór przyciągnęła prawie 300 osób. GOK dziękuje wszystkim miłośnikom szlagierów śląskich za wspaniałą zabawę! Dziękujemy wspaniałym akustykom i oświetleniowcom za oprawę koncertu, a także niezastąpionym i wciąż pomocnym strażakom z OSP Pępowo. Zapraszamy w najbliższym czasie na kabaret zielonogórski CIACH, który pojawi się na pępowskiej scenie w sobotę 24 listopada! Można już nabywać bilety w cenie 25 złotych.

DSC08075

            19 października o godz. 9:30 odbyło się wstrząsające, silnie emocjonalne spotkanie profilaktyczne. Na pępowskiej scenie pojawił się – już po raz drugi – Jarosław Wajk – były wokalista zespołu ,,Oddział Zamknięty”. Aktualnie jest autorem tekstów i kompozytorem, tworzącym po dziś dzień głębokie i pełne wrażliwości utwory. W latach 90. Wajk popadł w uzależnienia od narkotyków i papierosów, udało mu się wyjść z choroby i dziś prowadzi warsztaty z profilaktyki uzależnień. 

            Recital w tym temacie miał miejsce na GOK-owskiej sali. Współorganizatorem wydarzenia była Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Pępowie. W spotkaniu uczestniczyli gimnazjaliści oraz uczniowie klas VII i VIII ze szkół w Skoraszewicach i Pępowie. Na widowni znaleźli się także nauczyciele i pedagodzy poszczególnych szkół, bibliotekarki, sekretarz gminy – pani Katarzyna Kmiecik-Rosa, a nawet ksiądz kanonik Henryk Szwarc. Spotkanie nie należało do najłatwiejszych. Sam temat nałogów alkoholowych czy narkotycznych bywa dla młodzieży nużący. Jednak nasz gość przemawiał niezmiernie interesująco, trafiając w samo sedno problemów. Na Sali panowała absolutna cisza, przerywana szlochem odbiorców. Co istotne: przynosząc ze sobą bagaż doświadczeń prowadzący umiał tak oczarować słuchaczy, że sceny i wydarzenia, do których nawiązywał, rodziły się wręcz przed oczami uczestników spotkania. Jarosław Wajk opowiedział historię o braku miłości i poszanowania drugiego człowieka. O bandach oprychów, którzy niszczą ofiarę, zmuszając ją do zmiany otoczenia i opuszczenia tych, których się kocha. O dramatach umierania na oczach bliskich, niegotowości na wołanie o pomoc, braku świadomości, gdy obok cierpi druga osoba. Prezentował historie ludzi, którzy pod wpływem środków odurzających stawali się bestiami, niszcząc nie tylko siebie, ale przede wszystkim osoby stojące obok i wypłakujące sobie oczy. Mówił o samobójcach, którzy po cichutku w łazience podcinają sobie żyły, by kropla po kropli odchodzić z tego świata. Każdy poruszany bolesny temat przeplatał piosenką, smutną, autotematyczną, przepełnioną bólem i niepewnością na kolejny dzień. Wiele historii odnosiło się do życia prywatnego pana Jarosława. Poprzez bezpośrednie zwroty do widowni: ,,Tak , to właśnie ty”, ,,To twoje życie!” każdy czuł się niczym na indywidualnym spotkaniu z terapeutą do spraw uzależnień.

            Wydarzenie o charakterze profilaktycznym zdecydowanie przyczyni się do zmniejszenia problemów nałogowych w naszej gminie. Dziękujemy pani Katarzynie Kmiecik-Rosa za słowa wstępu a także paniom dyrektor szkół: Cyryli Krajce i Ewie Śląskiej za umożliwienie przeprowadzenia spotkania w godzinach zajęć lekcyjnych.

DSC07957

                W ubiegły piątek 5 października po raz pierwszy w Pępowie pojawiło się kino samochodowe. Pogoda dopisała fantastycznie. Na zaproszenie pracowników GOK-u odpowiedzieli nie tylko mieszkańcy Pępowa, ale wielu spośród ościennych miejscowości. Na pół godziny przed spektaklem przed ogromnym ekranem zaczęły ustawiać się samochody o oznaczeniach tablic rejestracyjnych rawickich, krotoszyńskich, a nawet kościańskich. Do godziny 20:00 plac Cyryla Ratajskiego wypełnił się maksymalnie. Łącznie mogło się zgromadzić nawet około 300 widzów! Ponadto, by odtworzyć dźwięk, kierowcy musieli ustawić wskazaną częstotliwość w swoich radiach samochodowych. Natomiast młodzież, która nie posiada prawa jazdy, a na film dotarła na rowerach, mogła odbierać dźwięk przez radio w telefonach.

                W piątkowy wieczór na ogromnym ekranie w Pępowie został wyświetlony nowy film – polska komedia romantyczna ,,Planeta Singli”. Gustowny film twórców ,,Listów do M” z gwiazdami polskiego kina: Maciejem Stuhrem, Agnieszką Więdłochą, Piotrem Głowackim, Weroniką Książkiewicz czy Tomaszem Karolakiem także przyciągnął uwagę miłośników dobrego kina. Historia opowiada o romantyczne, nauczycielce muzyki, która pewnego dnia staje się  bohaterką telewizyjnego show. Dziewczyna umawia się na randki, by później – w prześmiewczy sposób – jej nieudolne spotkania z mężczyznami zostały ukazane w talk show z kukiełkami. Historia lekka, pełna zabawnych zwrotów sytuacji, ale też dająca do myślenia, jak łatwo zranić czyjeś uczucia. Na pewno zauroczyła niejednego widza. Co więcej, już za miesiąc, 9 listopada, odbędzie się premiera  drugiej części filmu w tej samej obsadzie - ,,Planeta Singli 2”.

                Jeszcze kilka słów o kinie samochodowym, które stanowiło niewątpliwą atrakcję w ubiegły weekend w Pępowie. Pomysł takiej formy rozrywki opatentował Richard Hollingshead w 1933 roku. Pierwszy seans w kinie samochodowym miał miejsce 6 czerwca 1933 w Camden w stanie New Jersey. Była to skrócona wersja filmu ,,Two White Arms”s (o tytule zmienionym na ,,Wives Beware”). W Polsce po raz pierwszy zostało uruchomione w 1994 roku. A w tym miesiącu dotarło i do Pępowa.

                GOK dziękuje wszystkim zainteresowanym za przybycie. Jesteśmy przekonani, że nie było to jednorazowe wydarzenie. Dziękujemy także jak zawsze niezastąpionej pępowskiej OSP, która czuwa nad bezpieczeństwem uczestników naszych wydarzeń.  Już dziś zapraszamy na występ kabaretu CIACH, który będzie miał miejsce w GOK-u 24 listopada.

DSC07941

                Po raz kolejny Gminny Ośrodek Kultury wyszedł z propozycją przeprowadzenia warsztatów rękodzielnictwa. Pojedyncze zajęcia odbyły się w piątkowy wieczór 28 września. Głównym zadaniem uczestników było stworzenie medalionu z gliny. Do prac przystąpiło ponad 50 chętnych osób, głównie dzieci i młodzieży. Prace polegały na wyrobieniu i rozwałkowaniu ciasta, wykrojeniu kształtów zdobionych motywami świeżych roślin i wypieczeniu. Jak zawsze warsztaty rękodzielnicze prowadzone były przez niezastąpioną panią Monikę Rolnik, w towarzystwie pani Izy Grzesiak – inicjatorką zajęć. Gdy następował moment czekania na wypieczenie swoich wyrobów, można było skorzystać ze słodkości ufundowanych przez GOK i wypić ciepły napój. Najmłodsi otrzymali także chrupki. Wszystkie prace, które zostały wykonane, uczestnicy zajęć zabrali ze sobą do domów. Warsztaty były bezpłatne i materiały dostarczał GOK. Prace powstały rzeczywiście przepiękne – od serduszek przez kwiaty, rakiety, misie,  gwiazdki a nawet świnki – wszystko, co tylko fantazja i wyobraźnia podpowiadały.  

                Z rumieńcami na twarzach i medalionami zawieszonymi na szyi uczestnicy pracowali ponad dwie godziny, wytwarzając także miseczki. Dla wielu z nich był to pierwszy raz w życiu kontakt z takim materiałem, jakim jest glina! Dzieci niewiarygodnie zadowolone z własnej twórczości dopytywały o datę kolejnego spotkania. Z przyjemnością informujemy, że podtrzymamy tradycję warsztatów rękodzieła przed Świętami Bożego Narodzenia – zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Zachęcamy do śledzenia plakatów.

                GOK Pępowo dziękuje wspaniałym wolontariuszkom ze Stowarzyszenia Ziołowieś za pomoc uczestnikom warsztatów w tworzeniu medalionów i czuwanie nad prawidłowym przebiegiem prac. Cieszymy się ze wspaniałej współpracy.

 

DSC07785

            Gminny Ośrodek Kultury w Pępowie już od jakiegoś czasu słynie z biesiad śląskich. Swą osobą zaszczyciły już naszą gminę takie gwiazdy jak: Teresa Werner, Mirosław Szołtysek, Krzysztof Koniarek, Duet Karo, Brygida i Robert Łukowscy, Mirosław Jędrowski. W ubiegłą sobotę 22 września na pępowskiej scenie wybrzmiał głos znanego i lubianego satyryka i kabareciarza – Grzegorza Poloczka. Przyciągnął on na widownię ponad trzysta osób. Zabawa była przednia! Grzegorz Poloczek jest jednym z filarów Kabaretu Rak - którego członkiem był od roku 1993, a jego zdolność do żartowania można już było usłyszeć chwilę po tym, gdy pojawił się na scenie. Jest autorem wielu scenariuszy programów telewizyjnych oraz tekstów - sprawdza się zarówno w pisaniu skeczy, monologów, jak i piosenek. Napisał tytułową piosenkę do programu kulinarnego „Rączka gotuje”. Doskonały konferansjer - jego główne atuty to przede wszystkim satyra, śpiew i skuteczne rozśmieszanie publiczności. Prywatnie jest żonaty. Ma dwójkę dzieci - córkę i syna oraz troje wnucząt. W ostatnich  latach Grzegorz Poloczek wydał trzy podwójne albumy "...z mojego placu", "Dwa światy", „Tam kaj stoi stary szyb” oraz płytę świąteczną "Mały podarunek". Za album „Z mojego placu” otrzymał Złotą Płytę. W Pępowie zaprezentował utwory takie jak: ,,Dieta cud”, ,,Komunijne koło” i pojawiła się także smutna piosenka z nowej płyty o hanyszku. Pan Poloczek rozbawiał publiczność do łez opowiadając anegdotki ze swojego życia, często wspominając mądrość i rady swojej mamy. Nawiązywał do swojej poprzedniej pracy elektryka w kopalni oraz mówił o pierwszych trudnych krokach w telewizji i na opolskiej estradzie. Pan Grzegorz wielokrotnie odwoływał się do przeszłości, wspominał, jakie dawniej dzieci otrzymywały prezenty na uroczystości i śmiał się z dzisiejszych obyczajów, zachłanności ludzi i przekazywaniu podarunków w kolejne ręce, najczęściej wyborowych alkoholów. Wiele razy nawiązywał do mody dwudziestego pierwszego wieku – diet cud oraz opowiadał o programach kulinarnych. Swoje pogadanki łączył z piosenkami, do których przygrywał mu gitarzysta Bartos nie z Izraela.

            Swój program artystyczny zaprezentowały też piękne panie z duetu Kola & Jula, doskonale znane z TVS. Justyna Jula Sosna to prezenterka Koncertu Życzeń w Telewizji TVS oraz wokalistka w duecie Kola & Jula. Pochodzi z muzycznej rodziny. Artystyczną przygodę rozpoczęła w wieku trzech lat. Zamiłowanie do sztuki muzycznej rozbudziła w niej mama-absolwentka Akademii Muzycznej w Katowicach, która wprowadziła córkę w świat muzyki i śpiewu. Laureatka wielu prestiżowych nagród i wyróżnień w różnego rodzaju przeglądach i festiwalach muzyczno-wokalnych. Ukończyła Policealne Studium Zawodowe wokalno-baletowe przy Teatrze Muzycznym w Gliwicach oraz studia wyższe Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach na wydziale artystycznym. Pierwsze kroki na estradzie śląskiej stawiała u boku znakomitego aktora i artysty kabaretowego Józefa Poloka jako jedna z trzech solistek „Kapeli ze Śląska”. Występowała również w jego cyklicznym programie telewizyjnym o tematyce śląskiej „Wice i godki śląskiej czelodki”. Fascynuje ją regionalizm śląski – pieśń, muzyka, taniec, gwara, tradycje i zwyczaje. Kornelia Kola Maroszek urodziła się w Rybniku. Od dziecka była związana z folklorem i kulturą śląską. Wychowała się w Koszęcinie, gdzie jej rodzice przez ponad dwadzieścia pięć lat byli artystami w Państwowym Zespole Pieśni i Tańca „Śląsk”. Od najmłodszych lat uczyła się muzyki oraz gry na flecie. W 1986 roku zaczęła śpiewać w chórze Państwowego Zespołu „Śląsk”. Ukończyła studia wyższe na wydziale pedagogiczno-artystycznym Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie. Obecnie jest nauczycielem muzyki w szkole podstawowej w Rybniku. W latach 2002–2007 była jedną z solistek Kapeli ze Śląska Józka Poloka oraz występowała w cyklicznym programie Józka Poloka o tematyce śląskiej „Wice i godki śląskiej czelodki”. Jej zainteresowania to głównie muzyka i kultura regionu śląskiego, jak również muzyka klasyczna i balet. Prezenterka „Koncertu Życzeń” oraz wokalistka w duecie Kola & Jula.

            Koncert trwał ponad dwie godziny, ale mieszkańcy Pępowa nie chcieli się zbyt szybko pożegnać ze swymi idolami i kazali im dwukrotnie bisować. Po koncercie w holu GOK-u można było nabyć pamiątkowe płyty z autografem artysty oraz zrobić zdjęcie i wymienić uścisk dłoni z Grzegorzem Poloczkiem.

            Gminny Ośrodek Kultury kieruje podziękowania panom z OSP Pępowo za niezawodną dbałość o bezpieczeństwo uczestników koncertu. Dziękuje także zespołowi nagłośniającemu i oświetlającemu salę. Dziękujemy także wszystkim uczestnikom wydarzenia w klimacie śląskiej biesiady! Fanów zachęcamy do kupowania biletów w promocyjnej cenie 20 zł na ostatni tego typu koncert w 2018r. 20 października na pępowskiej scenie pojawi się zespół Blue Party – trzech nieziemsko przystojnych mężczyzn z hitami takimi jak: ,,Słodka witamina”, ,,Winobranie” czy ,,Zgrana paka”. Zapraszamy!

DSC07723

 

9 września po raz ostatni w tym sezonie odbyła się rowerówka organizowana przez GOK Pępowo. Pogoda i humory uczestników dopisały jak zawsze. Przyjemna podróż wiodła nową ścieżką rowerową (ciągnącą się do Siedlca) do Kościuszkowa, dalej uczestnicy rajdu przejechali przez całą wioskę i las do Ludwinowa, by przez Sułkowice wyjechać w Domachowie. Na miejsce rekordowa grupa 80 rowerzystów przybyła o godz. 15:00, na sam początek VIII Festiwalu Tradycji i Folkloru, dzięki czemu zostali powitani przez prowadzących. Program rozpoczął się widowiskiem ,,Odpust na Biskupiźnie” zaaranżowanym przez grupy folklorystyczne z gminy Krobia. Od godziny 16:00 natomiast na scenie prezentowały się zespoły i kapele ludowe w barwnych strojach, grając  śpiewając biskupiańskie przyśpiewki. Oprócz uczty dla ucha uczestnicy rajdu mogli kosztować przepysznych zakąsek i odwiedzać stoiska wielu wystawców z naturalnymi wyrobami. Na uczestników czekała miła niespodzianka – dzięki sponsorom rajdowicze otrzymali ciepły posiłek, napoje oraz ciasto. Po miłym spędzeniu niedzielnego popołudnia w drogę powrotną pępowska grupa ruszyła o godz. 17:00. Tym razem trasa prowadziła przez Rębowo i Siedlec bezpośrednio do Pępowa. Zachęcamy do włączania się w rajdy organizowane przez GOK już od przyszłego sezonu! Zawsze zapewniamy uczestnikom posiłek, napoje i ubezpieczenie. Cieszymy się, że dołącza do nas coraz więcej osób i tak chętnie korzysta z naszej oferty.
Gminny Ośrodek Kultury śle podziękowania wszystkim, którzy współtworzą nasze rajdy rowerowe, a tym razem szczególnie: 
- sponsorom: Senatorowi RP Marianowi Poślednikowi za ufundowanie talonów na ciepły posiłek i napoje oraz Piekarnia-Ciastkarnia Grzegorzowi Jesiakowi z Krobii za pyszny placek drożdżowy
- prowadzącym nasz rajd: Wiesławowi Fabisiakowi i Janowi Krzyżoszczakowi oraz zabezpieczającemu tyły Stanisławowi Zieleniewiczowi
- dbającym o bezpieczeństwo na drodze panom z OSP Pępowo – Piotrowi Małeckiemu i Bartkowi Kowalikowi
   oraz Wam wszystkim drodzy rowerzyści, którzy tak chętnie bierzecie udział w naszych okolicznych wędrówkach i włączacie do nich nowe osoby. Dziękujemy tym, którzy jeżdżą z nami zawsze, ale też i tym nowym, którzy byli w Domachowie pierwszy raz! Mamy nadzieję, że w kolejnym sezonie na nasze zaproszenia odpowie jeszcze więcej osób, dla których aktywne spędzanie czasu to czysta przyjemność!

DSC07691

31 sierpnia, na zakończenie wakacji,  Gminny Ośrodek Kultury zaprosił mieszkańców gminy do udziału w Nocnym Rajdzie Rowerowym. Po raz pierwszy tego typu wydarzenie miało miejsce we wrześniu 2016r. Tym razem liczba uczestników przerosła oczekiwania organizatorów. Na starcie o godzinie 21:00 pod GOK-iem czekało ponad sto osób. Pogoda także była wymarzona, a temperatura idealna na nocny spacer. Trasa wynosiła 10 kilometrów, zdecydowanie mniej niż zazwyczaj, stąd najprawdopodobniej wzrosło zainteresowanie rajdem. Spod GOK-u uczestnicy pojechali do Gębic, gdzie czekała na nich atrakcja-niespodzianka w postaci odgłosów dzikiej natury. Anonimowemu żartownisiowi gratulujemy pomysłowości! Z Gębic grupa pojechała do Kościuszkowa, dalej nową ścieżką rowerową z Siedlca do Pępowa i koło parku na Cegielnię. Atmosfera rajdu była rewelacyjna! Uczestnicy spisali się na medal, zadbali o odblaskową odzież, kamizelki i oświetlenie rowerów. Młodzież wiozła ze sobą nagłośnienie z energetyzującą muzyką. Po drodze grupka przyjaciół odśpiewała ,,sto lat" dla jubilatki Julii oraz ,,Hej, sokoły!". Wśród rajdowiczów z podstawówki panowała radosna atmosfera ostatnich wakacyjnych wygłupów. Jechało także sporo starszej młodzieży, studentów, rodziców z najmłodszymi dziećmi, sportowców, a także panie z UTW. Wszystkim uczestnikom dziękujemy za tak liczne przybycie!!! Robimy to dla Was, dlatego każdy nowa osoba włączająca się w nasze imprez cieszy nas coraz bardziej. Po godzinnej jeździe potężna grupa w odblaskowych kamizelkach trafiła na Cegielnię, gdzie czekała już przepyszna gorąca domowa zupa pomidorowa z makaronem (żadne amino!) ufundowana przez GOK. Panie Witku, dziękujemy za ugotowanie dania, które sprawiło, że po rajdzie mieliśmy niebo w gębie! Każdy uczestnik otrzymał także grześka. Nocny rajd cieszy się dużym zainteresowaniem także dlatego, że o zmroku wiele osób ma poczucie anonimowości i łatwiej mu się odnaleźć w tak miłej atmosferze. Na pewno solidna grupa na rowerach pędząca przez naszą gminę wśród niektórych niezorientowanych mieszkańców wywołała zdumienie, gdyż tłumy zaskoczonych gapiów wybiegały przed budynki, by przyjrzeć się zjawisku. Oczywiście impreza nie udała by się, gdyby nie pomoc naszej wspaniałej pępowskiej Straży, która zawsze i z chęcią podejmuje z nami współpracę. Dziękujemy panom z OSP, że po raz kolejny zadbaliście o nasze bezpieczeństwo na drodze! Dziękujemy także panu Janowi Szpakowi za przewodzenie grupy oraz panu Stanisławowi Zieleniewiczowi za zabezpieczenie tyłów oraz Piotrowi Słomińskiemu za pomoc w sprzątaniu. Pogoda także utrzymała się idealna, bo dopiero gdy uczestnicy rajdu rozjechali się do domów, zaczęło mżyć. Już dziś zapraszamy na kolejną - i najprawdopodobniej ostatnią w tym sezonie - wrześniówkę do Domachowa. 9 września odbędzie się tam VIII Festiwal Folkloru i Tradycji. Każdy uczestnik naszego rajdu otrzyma także talon spożywczy. Zachęcamy do tak licznego udziału, jak dziś. Wyruszamy spod GOK-u o godz. 14:00.